Zdarzyło Ci się kiedyś usłyszeć, że wegetarianizm jest za drogi? Zbladłeś, bo na obiad były pierogi z jagodami? Wahasz się, czy starczy Ci pieniędzy na tofu, tempeh, tahini i syrop z agawy? A co z organiczną ciecierzycą, bo inna to przecież GMO? Ostatecznie, GMO przejdzie, ale co z niedoborami żelaza i witaminy B? W nowym cyklu Rita V rozwiewa wątpliwości, podrzuca rady i publikuje przepisy na wegetariański, tani i szybki obiad – wszystko na studencką chęć i kieszeń.

Ile kosztuje syrop z agawy, czyli cena wegetarianizmu

Pomimo sporej w ostatnim czasie popularności różnych form wegetarianizmu, wokół diety bezmięsnej narosło wiele mitów, mód i problemów w interpretacji. Jedną z popularnych hipotez na temat jarskiego trybu życia jest stwierdzenie, że wymaga ona niezwykłych nakładów finansowych. Teza ta wynika być może z tego, że – faktycznie – jedzenie dedykowane dla wegetarian i wegan, takie jak przetworzona soja (w formie parówek i wędlin wegetariańskich, serka tofu, mleka sojowego), składniki konieczne do przygotowania potraw orientalnych (np. tahini – pasta z nasion sezamu niezbędna do przygotowania hummusu, garam masala – ostra przyprawa stosowana w kuchni indyjskiej) i inne produkty lansowane na działach z organiczną żywnością, jest drogie i miewa nazwy trudne do wymówienia.

Tani i szybki obiad

Lubię biały cukier, po cholerę mi syrop z agawy?

Prawda jest taka, że – rezygnując z jedzenia mięsa – nie jesteśmy zmuszeni do kupowania sojowych przysmaków a la mięso, przetransponowania jadłospisu na kuchnię Dalekiego Wschodu, nie musimy (jeśli spożywamy jaja i nabiał) łykać suplementów diety czy wymieniać białego cukru na syrop z agawy (choć zdrowiej by było po prostu z niego zrezygnować). Niewielu wegetarian codziennie je soję i jej przetwory, kotlety-minutki a la schabowy też nie cieszą się zbyt dobrą sławą (choć są tanie i szybkie, nie oszukujmy się, smakują jak tektura). Zresztą poza soją istnieje mnóstwo innych, pysznych warzyw strączkowych, wygodniejszych w przygotowaniu i o ciekawszych walorach smakowych. Podstawą diety wegetariańskiej powinny być przede wszystkim i w miarę możliwości warzywa i owoce sezonowe, owoce suszone, domowe przetwory z warzyw etc.

Rzeczy, do których warto moim zdaniem dopłacić, to moim zdaniem wszelkie produkty zbożowe – pieczywo, ryże, makarony, kasze – tak, aby były pełnoziarniste. Generalnie Dukan i jego koledzy już dawno potracili prawo do wykonywania zawodu lekarza, więc można oznajmić wszem i wobec – wykluczanie węglowodanów z diety to kiepski pomysł, zwłaszcza jeśli nadal zamierzacie trawić. To właśnie zbożowe produkty pełnoziarniste zawierają błonnik, niezbędny w procesie trawienia. Polecam, Rita V. Jeśli macie węża w kieszeni, uspokoję Was – przy zróżnicowanej diecie zamiana zwykłego pieczywa i makaronu na ich razowe odpowiedniki spowoduje zmniejszenie spożycia tych produktów. Chleb na spulchniaczach i biały makaron są tanie, ale zapychają tylko na chwilę.

żywność GMO

Podsumowując kwestię finansową,

moim skromnym zdaniem – jeśli chodzi o dietę wegetariańską – jest ona dosyć rozdmuchana. Niezależnie od tego, czy spożywamy mięso, czy nie (kwestię wartości odżywczych zawartych w mięsie i zapotrzebowania na białko chwilowo pominę), jeśli chcemy odżywiać się w miarę zdrowo, wypadałoby zainwestować w dużą ilość warzyw i dobrej jakości produkty zbożowe. Za źródło białka w wege-jadłospisie służą warzywa strączkowe (czyli – oprócz soi – soczewica we wszystkich dostępnych kolorach, ciecierzyca, ale i znane z polskiego podwórka fasola i groch), które są tańsze niż mięso, zwłaszcza, że powyższych raczej nie spożywamy codziennie.

Obiad za jeden uśmiech

to cykl wpisów opracowywanych przez fikcyjną sexy wegetariankę Ritę V, zawierający praktyczne porady dotyczące opracowywania wegetariańskiego jadłospisu na studencką kieszeń. Pomysły na szybki i tani obiad bez mięsa, rady jak skonstruować pełnowartościową dietę, fakty i mity dotyczące wegetarianizmu i wiele więcej. Jedną z najważniejszych gałęzi cyklu będą przepisy na pełnowartościowy wegetariański obiad za 5 złotych.

Zapraszam,

Rita V

P. S. Tworząc ten wpis posiłkowałam się wegańską piramidą żywienia by Avocado.

P. S. 2 Tak, wiem, z tym Dukanem to uproszczenie, ale on naprawde stracił prawo do wykonywania zawodu z powodu tych bredni. To węglowodany dają nam niezbędną energię, nie białko, i to właśnie ich powinno być – zaraz po owocach i warzywach – najwięcej w każdej diecie.

P.S.3 Źródło zdjęć: Tack-O-Rama