Na śniadanie był pasztet – mój ulubiony pasztet sojowy o łagodnie pomidorowym smaku, przygotowany wedle przepisu Trufli. Od siebie dorzuciłam parę pysznych ziół, bez których moim zdaniem to danie nie mogłoby się obyć, oraz garść niezmielonych, ugotowanych ziaren soi, które nadają pasztetowi unikalnego smaku.

Pyszny, prosty przepis na pasztet sojowy

 

Pasztet przygotowałam według przepisu na pasztet sojowy autorstwa Trufli. Do pasztetu dodałam trochę cząbru i części soi nie zmieliłam, żeby przyjemnie chrupała pod zębami. Naprawdę polecam.

 

A tymczasem ruszam na południe, zobaczyć się z rodzicami, Olą, której nie widziałam cztery miesiące i kotami. Zawiozę im wszystkim wczorajsze wegańskie ciasto z jagodami. Do zobaczenia!