Skip to Content

blog post

Czekoladowa szarlotka na uspokojenie z kruszonką

Nadszedł początek roku akademickiego. Spotkanie organizacyjne niewiele wyjaśniło, ja z gorączką pobiegłam do domu tuż po oficjalnym „dziękuję, do widzenia”, pobiegłam, a zażywszy Gripex, zorientowałam się, że zapomniałam uiścić opłatę za legitymację studencką i zapytać o kilka rzeczy. Na uspokojenie postanowiłam upiec szarlotkę. Na kruchym cieście. Czytaj więcej »

blog post

Obiad za jeden uśmiech: Zapowiedź nowego cyklu

Zdarzyło Ci się kiedyś usłyszeć, że wegetarianizm jest za drogi? Zbladłeś, bo na obiad były pierogi z jagodami? Wahasz się, czy starczy Ci pieniędzy na tofu, tempeh, tahini i syrop z agawy? A co z organiczną ciecierzycą, bo inna to przecież GMO? Ostatecznie, GMO przejdzie, ale co z niedoborami żelaza i witaminy B? W nowym cyklu Rita V rozwiewa wątpliwości, podrzuca rady i publikuje przepisy na wegetariański, tani i szybki obiad – wszystko na studencką chęć i kieszeń. Czytaj więcej »

blog post

Destiny: przeklęty poniedziałkowy poranek

Poniedziałkowy poranek nie należy do najprzyjemniejszych. Szczególnie poranek głównego bohatera animacji Destiny. Przynajmniej do pewnego momentu… Inspirująca animacja dla wszystkich, którzy w pośpiechu rzucili się w wir tygodnia pracy. Czytaj więcej »

blog post

Stuk-stuk, stuk-stuk

To był absolutnie bezbłędny pomysł, zaspać na tamten autobus, a zdążyć na ten pociąg. Cudem zresztą się udało (z zaspaniem łatwiej). Pogoda złotojesienna, półpusty wagon, stuk-stuk, stuk-stuk. Przez okno patrzyłam na las i na dworzec w Puszczykowie. Wszystko takie ładne, takie ładne. Pojechałabym w góry takim pociągiem.  Czytaj więcej »

blog post

Pomidorowy pasztet sojowy Trufli

Na śniadanie był pasztet – mój ulubiony pasztet sojowy o łagodnie pomidorowym smaku, przygotowany wedle przepisu Trufli. Od siebie dorzuciłam parę pysznych ziół, bez których moim zdaniem to danie nie mogłoby się obyć, oraz garść niezmielonych, ugotowanych ziaren soi, które nadają pasztetowi unikalnego smaku. Czytaj więcej »